Home
XXX Rajd rowerowy "Miodowym szlakiem"
Wpisany przez Izabela Mazińska   
piątek, 14 września 2018 09:06


9 września 2018 odbył się szczególny rajd rowerowy. Szczególny z dwóch powodów: po pierwsze , był to jubileuszowy, 30. już rajd z cyklu „ W KRAINIE NASIELSKIEGO PRAWDZICA”, po drugie, połączony był z Narodowym Czytaniem powieści  Stefana Żeromskiego „Przedwiośnie”. Stanie się już chyba tradycją, że choć pogoda w dniu rajdu od rana nie zapowiada się zbyt dobrze, to jednak na czas podróży jest łaskawa i nie sprawia zbytnich kłopotów. Uczestnicy rajdu szczególnie dopisali, o 12:00 pod biblioteką w Nasielsku zebrało się niemal 80 osób. Być może hasło przewodnie wyprawy – MIODOWYM SZLAKIEM - przyciągnęło uczestników, którzy zmierzali na miejsce zbiórki jak przysłowiowe pszczoły do miodu.
W samo południe, pod przewodnictwem pana dyrektora Stanisława Tyca oraz organizatorki przedsięwzięcia, pani Izabeli Mazińskiej, peleton ruszył ulicami Nasielska, aby odbyć pierwszy etap podróży spod biblioteki miejskiej na teren firmy pana Tadeusza Czachorowskiego „Elektroplast”, gdzie korzystając z gościnności gospodarzy, wszyscy mogli posłuchać fragmentów „Przedwiośnia”.
Następnie rowerzyści w trzech grupach, żeby nie utrudniać jazdy właścicielom samochodów, którzy nadspodziewanie licznie uczęszczali wybraną przez rajd trasą, podążyli do wsi Kątne, do gospodarstwa państwa Jacka i Anny Wysockich. Gospodarze, choć nieco zaskoczeni dużą liczbą gości, przywitali wszystkich z otwartymi ramionami. Pan Jacek chętnie opowiadał o swoim hobby, którym jest pszczelarstwo, i wyczerpująco odpowiadał na pytania dotyczące pszczół oraz ich hodowli. Pani Ania natomiast częstowała gości ciastem, miodem i owocami. Nikt nie został pominięty. Szczególną atrakcją dla dzieci była możliwość nakarmienia marchewką kucyka, a właściwie pani kucyk, o wdzięcznym imieniu Pusia. Pożegnawszy miłych gospodarzy, posileni przygotowanym przez nich poczęstunkiem, cykliści ruszyli w dalszą drogę. Z racji, że trasa była dość długa, nie mogło zabraknąć krótkiego odpoczynku. Właściwym miejscem okazał się plac przy świetlicy w Konarach, gdzie w otoczeniu zieleni można było złapać głębszy oddech.
Po odpoczynku przyszła pora na jazdę do włości państwa Kowalskich w Winnikach, gdzie na amatorów miodowego szlaku czekał już pan Marcin Milewski z Legionowa, właściciel pasieki „Miodomilowy Las” z której ule przez część sezonu stały na terenie gospodarstwa państwa Kowalskich. Pan Marcin przygotował dla uczestników rajdu prelekcję dotyczącą pszczół i ich zwyczajów. Opowiedział miedzy innymi, skąd biorą się pszczele matki?,  co się dzieje, gdy pszczół w ulu jest za dużo?, czym są trutnie?  i jak pszczoły trafiają do swoich  domów – uli?. Opowiedział również o roślinach miododajnych, o tym, jak bada się skład miodu i jakie, w zależności od rodzaju, miody mają właściwości. Objaśnił szczegółowo budowę ula typu wielkopolskiego i zalety takiej właśnie hodowli pszczół. Swoją opowieść urozmaicił tablicami obrazującymi cykl rozwojowy pszczoły, przygotował również krótkie opisy miodów, które jego pszczoły wytwarzają. Słuchających zaciekawiły również szerszenie, które pan Milewski znalazł kiedyś w ulach, zagryzione przez pszczoły. Dla niektórych, zwłaszcza dzieci, było to pierwsze spotkanie z tymi owadami. Pan Milewski zapewnił rowerzystom również możliwość zakupu miodu, z której to propozycji część uczestników rajdu chętnie skorzystała. Miód można zmawiać poprzez facebooka www.facebook.com/pg/MiodomilowyLas/about/ lub pod numerem tel. 601 821 555.
Po naukowej części wyprawy przyszedł czas na coś dla ciała, czyli tradycyjny już piknik. Pieczone kiełbaski smakowały wyśmienicie po dniu pełnym wrażeń a dzieci z chęcią pałaszowały słodkie batoniki. Posileni i bogatsi o sporą garść informacji wszyscy około 16:00 ruszyli w drogę powrotną z cichą nadzieją, że kolejny rajd, który ma się odbyć 7 października, będzie co najmniej równie udany. Serdecznie już dzisiaj zapraszamy.