„Odpowiednie dać rzeczy słowo” - warsztaty literackie
Praca z tekstem i wyobraźnią
Czwartkowe, 16 stycznia br., warsztaty literackie poświęciliśmy w dużej mierze pracy z tekstem. A był on dziecinnie prosty, ponieważ pochodził z książki dla dzieci, choć często polecanej także dorosłym, pt. „Wielki atlas małych przyjemności” autorstwa Olgi Ślepowrońskiej. Uczestnicy spotkania zapoznali się z czterema fragmentami tej publikacji: „Chodzenie boso po trawie”, „Skakanie w kopce usypane z liści”, „Podglądanie piekącego się ciasta” i „Wąchanie kwiatów”. Ich lektura była przyczynkiem do dyskusji na temat małych, prywatnych, przyjemności dnia codziennego, które ma każdy z nas. Należało wyliczyć kilka z nich, a jedną opisać w maksymalnie pięciu zdaniach. Wśród przyjemności znalazły się np. smak gorącej herbaty i czekolady, drzemka, zapach nowych książek, zapach róż, zapach mięty, drzemka, wychodzenie ze szkoły.
Pisemne zadanie świetnie wykonały dziewczynki: Wiktoria (zapach świeżego pieczywa), Alicja (czytanie książek), Wiktoria (chodzenie boso po śniegu) i Julia (dotyk włóczki).
Potem przeszliśmy do ćwiczeń z gramatyki, a dokładniej: deklinacji i koniugacji. Odmiana przez przypadki słów: hrabia, ksiądz i Amerykanin, przysporzyła uczestnikom nieco trudności, ale za to było bardzo wesoło. Później zmierzyliśmy się z trybami czasowników (oznajmującym, przypuszczającym i rozkazującym) na konkretnych przykładach. Z pewnością wrócimy jeszcze do tego tematu.
Na zakończenie spotkania na dzieci czekała zagadka. Musiały udowodnić, że zdanie: Mama miała nastroje jest homonimem, i w zależności od tego, jak je zapiszemy będzie miało aż 3 znaczenia. Wszyscy uporali się z nim błyskawicznie.


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!