Świąteczne spotkanie
W ramach programu Ratownicy Czytelnictwa realizowanego przez Fundację Powszechnego Czytania, Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Nasielsku zorganizowała zajęcia dla klas I a i I b z Niepublicznej Szkoły Podstawowej im. por. R. Petersa i por. J. Vigny. Celem akcji jest propagowanie czytelnictwa poprzez wspólne działania angażujące całe środowisko, zachęcanie dzieci i młodzieży do czytania dla przyjemności.
Z uwagi na okres przedświąteczny, przybliżyliśmy dzieciom zwyczaje Bożonarodzeniowe, szczególnie skupiając się na postaci Świętego Mikołaja. Kim on jest, jak wygląda, jakie ma pomocników i skąd bierze prezenty dla wszystkich dzieci – nie było tajemnicą dla przybyłych, którzy również bezbłędnie odgadywali świąteczne zagadki. Wspólnie przeczytaliśmy „Zimowe opowieści Peppy”, „Zimową zabawę” z serii Hulanoga Zosia oraz przepiękną opowieść o „Pustym pudełku”.
PUSTE PUDEŁKO
Mała dziewczynka przygotowywała podarunek na Boże Narodzenie. Owijała pudełko w piękny, kolorowy papier, zużywając go bardzo dużo i robiąc przesadne kokardy.
– Co robisz?! – skarcił ją ojciec. – Tak tylko zniszczysz cały swój papier. Czy wyobrażasz sobie, ile on kosztuje?
Dziewczynka z załzawionymi oczami skryła się w kącie, mocno przyciskając do serca swoje pudełko. W wigilijny wieczór, stąpając lekko jak ptak, zbliżyła się do taty, który siedział za stołem, i położyła przed nim pakunek w ozdobionym papierze.
– Tatusiu, to dla ciebie – wyszeptała.
Ojciec zmiękł, bo poczuł, że był zbyt ostry, a ona mimo wszystko przynosi mu podarunek. Powoli rozwinął tasiemkę, rozpakował kolorowy, złocisty papier i otworzył pudełko. Było puste.
Niespodzianka wydała mu się niemiła, rozzłościła go jeszcze bardziej.
– Zmarnowałaś tyle papieru i tasiemek, żeby zapakować puste pudełko?
Duże oczy dziewczynki ponownie napełniły się łzami.
– Tatusiu, przecież pudełko nie jest puste. Wypełniłam je tysiącami pocałunków.
Jest pewien człowiek, który w pracy, na swoim biurku, trzyma pudełko po butach. Wszyscy mówią, że jest puste.
– Nie. Jest wypełnione miłością mojej córki – odpowiada mężczyzna.
Bruno Ferrero
Nie liczy się porządek w domu, ani podarte papierki i pogniecione wstążki, nieudane pierogi czy przypalona ryba. Drodzy dorośli, ważne jest tylko „puste” pudełko napełnione rodzinną miłością.


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!