Zarys dziejów wsi Kędzierzawice
Rodowód tej podnasielskiej wsi sięga średniowiecza, a już sama nazwa sugeruje badaczowi jej piastowską metrykę. W języku staropolskim imię ojca przetwarzało się za pomocą końcówki ic lub ice na przydomek synowski określający właściciela wsi. Wszystkie obecne nazwy wsi z końcówką na ice powstały w okresie panowania Piastów, i były to osady poddanych książęcych nazywanych w archiwaliach łacińskich z XII i XIII w. incolae, hemines, adscripty i mansuani. Pierwszy człon nazwy wsi czyli Kędziera lub Kędzierzawy, z całą pewnością pochodzi od przezwiska właściciela wsi. Powszechnie wiadomo, że przezwiska w Polsce były starsze niż nazwiska i były też częściej używane, zwłaszcza przez prostych ludzi. Pochodziły one od przymiotu wyróżniającego spośród innych, a więc: cechy wyglądu, ubioru, dziwactwa a nawet kalectwa. Z historii Polski wiemy, że drugim z kolei synem Krzywoustego był Bolesław Kędzierzawy nazywany tak zapewne od bujnej czupryny, który we współczesnym języku polskim pewnie by nazywał się kędzierowaty. Przez tę analogię należy stwierdzić, że pierwszym właścicielem wsi nazywanej wówczas Candzerzawice lub Candzierzawycze mógł być rycerz o przezwisku Kędziera lub Kędzierzawy, który otrzymał wieś na prawie rycerskim – ius militare.
W zachowanych dokumentach sądowych z 1484 r. widnieje zapis wymieniający jako właściciela wsi Mathiasa potomka Nicolai herbu Cwalina. Warto zauważyć, że Maciej był potomkiem Mikołaja nie jego synem, czyli wieś była w rękach rycerskich od kilku pokoleń.
Przełom XV i XVI w. przyniósł Kędzierzawicom znaczne rozdrobnienie całkiem sporych, bo liczących 25 łanów (przeszło 400 ha) dóbr rycerskich. W archiwaliach o proweniencji kościelnej z 1576 r. znajduje się informacja mówiąca o tym, że wieś Kendzierzawicze w parochii Nosielsk była wsią szlachty zagrodowej (villae nobilium propriae culturae), i że podzielona była na 8 działów uprawianych przez drobną szlachtę. W okresie tworzenia się nazwisk w Polsce, który przypadał na XV i XVI w. wieś stała się gniazdem rodowym rodziny Kędzierzawskich pieczętujących się herbem Nowina.
Ks. Kacper Niesiecki w Herbarzu Polskim umiejscawia ród Kędzierzawskich herbu Nowina w Wielkim Księstwie Litewskim, gdzie wymienia Mikołaja Kędzierzawskiego jako wojskiego słonimskiego w województwie nowogrodzkim w 1648 r. Jego syn Stefan był zaś sędzią ziemskim słonimskim, później kasztelanem mińskim a następnie kasztelanem smoleńskim. Inny znakomity heraldyk ks. Wiuk–Kojałowicz również potwierdza kariery rodu Kędzierzawskich w hierarchii urzędów dworskich w czasach staropolskich. Być może, wzorem innych reprezentantów drobnej szlachty mazowieckiej część z rodu Kędzierzawskich przeniosła się na Litwę, gdzie była możliwość łatwiejszej kariery w administracji królewskiej i wojsku?
Spośród tych, którzy pozostali na Mazowszu należy wymienić Jana Kędzierzawskiego herbu Nowina, który piastował urząd susceptanta (dawny urzędnik sądowy przyjmujący zeznania) zakroczymskiego w 1788 r. Księgi Heroldii Królestwa Polskiego wymieniają nadto Jana Kędzierzawskiego herbu Nowina legitymowanego za szlachectwa w 1861 r., który był prawnukiem Wojciecha dziedzica dóbr Górki w parafii Winnica w 1696 r. Natomiast miesięcznik „Quaerenda” (nr 9) Biuletyn Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego z 2023 r. wymienia Elżbietę Kędzierzawską, która była córką Stanisława Mazewskiego i Katarzyny Grabińskiej i w 1780 r. sprzedała część Mazewa gen. Franciszkowi Wągrodzkiemu adiutantowi Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Nazwisko Kędzierzawski występowało również wśród rodzin nasielskiej diaspory żydowskiej. Najbardziej znanym reprezentantem tej rodziny był Mordka Kędzierzawski, który stanął na czele buntu starozakonnych w Nasielsku w 1847 r. Broniący się przed wprowadzeniem monopolu na wyrób wódki Żydzi, pobili strażników miejskich i domagali się zniesienia ograniczeń w produkcji wódki. Właściciel miasta Aleksander Kurtz wezwał wówczas wojsko w celu zaprowadzenia porządku publicznego. Nie należy w żaden sposób łączyć Mordki Kędzierzawskiego z rodem szlacheckim wywodzącym się z Kędzierzawic. Prawdopodobnie nadający nazwiska Żydom urzędnicy pruscy u schyłku XVIII w. kierowali się obfitym owłosieniem petenta nie zaś jego koligacjami z polską szlachtą.
Wracając do Kędzierzawic w XVIII stuleciu, należy zwrócić uwagę na panujące w tej wsi stosunki własnościowe. Według Regestru diecezjów ks. Franciszka Czaykowskiego wieś była podzielona na 6 działów, z czego 3 części należały do Łępickich herbu Junosza dwie części do Gawłowskich herbu Leliwa i 1 część do rodu Pniewskich herbu Nałęcz. Ponadto zniszczone doszczętnie podczas wojen szwedzkich Pijanowo-Pątki określone w dokumentach mianem deserta, czyli bezludne i bez zabudowań, należało do dziedziców Kędzierzawic. Wydaje się prawdopodobnym, że Łempiccy będący w koligacji z Gawłowskimi i Pniewskimi wykupili ich udziały i stworzyli na początku XIX w. duży folwark obejmujący 370 ha gruntów. Pierwsza informacja dotycząca folwarku Kędzierzawice i wsi o tej samej nazwie zawarta została w Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich autorstwa Filipa Sulimierskiego, który został wydany drukiem na początku XX w. Brzmi ona następująco: Kędzierzawice, wieś i folwark, powiat pułtuski, gmina Gołębie, parafia Nasielsk. W 1827 r. było tu 10 dymów, 124 mieszkańców. Rozległość folwarku wynosi mórg 752; grunta orne i ogrody mórg 556; łąk mórg 52; pastwisk mórg 15; wody mórg 2; lasu mórg 12, zarośli mórg 32; nieużytki i place mórg 3. Budynków murowanych 5; drewnianych 13; wieś Kędzierzawice osad 23, z gruntem mórg 27; wieś Pianowo-Pątki osad 6, z gruntami mórg 6”.
Nie wiemy jak wyglądała rezydencja rodu Kędzierzawskich i ich następców prawnych na przestrzeni wieków. Przez analogie i domysły należy stwierdzić, że średniowieczny dwór rycerski posiadał pewne elementy obronne jak fosa wokół budynku oraz palisada nazywana ostrokołem. Pomimo, że wykonany był z drewna, to jednak skarbczyk wymurowany był z ciosanego kamienia. Cztery stawy flankowały dwór od południa i zachodu broniąc doń dostępu. Budynki gospodarcze ustawione były w czworobok i stanowiły części składowe fortalicjum. W zbliżonym kształcie dwór mógł funkcjonować do XVII, a nawet do początku XVIII w. Następnie nie budowano już dworów obronnych lecz rozłożyste budynki mieszkalne osadzone w malowniczej scenerii okalających je parków krajobrazowych. Często fundując nową siedzibę wykorzystywano pozostałości starszych założeń z okresu średniowiecza. Wydaje się, że dwór w Kędzierzawicach powstał w miejscu dworu obronnego. Dwór, który funkcjonował w XIX w. i pierwszej połowie XX w. był drewniany, kryty gontem, w formie klasycystycznej acz obrosłej wieloma przybudówkami jak bokówki czy oficyny. Pierwotnie nie był tynkowany, lecz wzorem XVIII-wiecznych dworów polskich posiadał poczerniałe ściany i równie ciemny gontowy dach oraz lakierowane na kolor biały okna. Później, zapewne w połowie XIX w. został otynkowany i pobielony dla kontrastu z ciemnym dachem. Budowla była dwutraktowa i siedmioosiowa z gankiem na osi środkowej elewacji głównej i takim samym w elewacji ogrodowej. Najbardziej zbliżony wyglądem był do sąsiedniego dworu w Głodowie Małym. Niestety, zupełnie nic nie wiemy o jego wnętrzach, możemy się tylko domyślać, że salon posadowiony był w trakcie ogrodowym za sienią główną nazywaną z angielska hallem. Wyobraźnia podpowiada, że ściany zawieszone były portretami antenatów oraz trofeami łowieckimi pozyskanymi podczas polowań w okolicznych lasach.
Dwór otoczony był parkiem krajobrazowym zajmującym obszar 3 ha, gdzie dominowały drzewa liściaste rodzimych gatunków, głównie jesiony, klony, lipy i dęby. Uzupełnieniem parku romantycznego był układ wodny złożony z czterech stawów o łącznej powierzchni około 1,5 ha lustra wody.
W latach 30-tych XIX w. Kędzierzawice nabyła rodzina Orłowskich dość licznie występująca w skali całego kraju i używająca kilku herbów szlacheckich takich jak: Chomąto, Jastrzębiec, Junosza, Lubicz, Sas czy Orla. Być może był to ród herbu Orla, zamieszkujący w ziemi warszawskiej piszący się z Orłowa. Według Herbarza Polskiego Kacpra Niesieckiego z tego rodu pochodził Jędrzej Orłowski kanonik kapituły krakowskiej, ale też Wojciech starosta warszawski, Stanisław kanonik kujawski i deputat na trybunał koronny w 1643 r., a także Mateusz kanonik gnieźnieński auditor w kancelarii kardynała Radziejówskiego, późniejszy archidiakon kurzelowski. Jego brat Piotr Stanisław był kanonikiem krakowskim na przełomie XVII i XVIII w. i bliskim współpracownikiem Jana Małachowskiego – biskupa krakowskiego. Jak wynika z przedstawionej genealogii, reprezentanci tego rodu robili głównie kariery w hierarchii Kościoła Katolickiego w Koronie, ale występowali również w Łomżyńskiem, gdzie uprawiali bardziej prozaiczne profesje, zajmując się głównie rolnictwem. Intuicja moja podpowiada, że Orłowscy przybyli do Kędzierzawic z okolic Łomży i tam należy dopatrywać się ich poprzedniej siedziby.
Z tego samego rodu pochodził Konstanty Orłowski, który był uczestnikiem powstania styczniowego na ziemi nasielskiej, za co został zesłany na syberyjską katorgę. Konsekwencją powstania styczniowego było uwłaszczenie włościan, które zostało wymierzone w polskie ziemiaństwo, godząc w jego podstawy ekonomiczne i zakłócając relację na linii dwór – chata, praktycznie aż do lat 40-tych XX w. Kędzierzawice zostały pomniejszone o 78 ha, które otrzymali miejscowi chłopi, dochodziły do tego serwituty pastwiskowe i leśne oraz obowiązek utrzymywania chłopskiego inwentarza w budynkach folwarcznych.
Spis alfabetyczny właścicieli ziemskich i dóbr przez nich posiadanych z 1885 r. wymienia jako właściciela folwarku Kędzierzawice liczącego 240 ha – Teofila Orłowskiego. Podobnie, spis z 1921 r. wśród właścicieli większej własności rolnej podaje Teofila Orłowskiego, a wielkość folwarku określa na 230 ha.
Wielkie szkody przyniósł Kędzierzawicom rok 1920 generalnie kojarzony z pożogą polskich dworów, rabunkami i rekwizycjami. Dwór wprawdzie ocalał, ale folwark został doszczętnie obrabowany przez bolszewików i czeladź dworską. Zdecydowana większość mazowieckich fornali wiązała nadzieję na poprawę statusu społecznego z wkroczeniem Armii Czerwonej. Robotnicy rolni i służba folwarczna przeszkadzała w wyprowadzaniu inwentarza żywego i wynoszeniu wyposażenia z opuszczonych dworów. Pozostawione mienie padło wkrótce łupem bolszewików. Natychmiast po wyjeździe właścicieli odbywał się rabunek i bezmyślne niszczenie pańskiego mienia. W Kędzierzawicach, tamtejsi fornale będący członkami Związku Zawodowego Robotników Rolnych, utrudniali ewakuację zwierząt gospodarskich i mienia ruchomego, okazując otwartą wrogość wobec rodziny właściciela. Fornal Galiński z synem Wacławem utworzył komitet rewolucyjny, który dokonał podziału dobytku pozostawionego przez właściciela, pomiędzy robotników rolnych i stacjonujących w folwarku żołnierzy sowieckich. Teofil Orłowski w swojej relacji zeznał, że przewodniczącym nasielskiego oddziału ZZRR był miejscowy Żyd o nazwisku Blocher.
W świetle danych spisu ludności z 1921 r. w folwarku Kędzierzawice w 2 budynkach mieszkalnych zamieszkiwało 81 mieszkańców w tym 40 mężczyzn i 41 kobiet, wszyscy z nich zadeklarowali narodowość polską i religię rzymsko-katolicką. We wsi Kędzierzawice 103 mieszkańców mieściło się w 18 budynkach mieszkalnych i wszyscy podali się za Polaków wyznania katolickiego. W okresie międzywojennym doszło do znacznej parcelacji folwarku Kędzierzawice, największy areał o powierzchni 68 ha nabyli bracia Słończescy z pobliskiego Pianowa-Bargły, którzy powiększyli posiadane wcześniej grunty tworząc 129 ha. folwark i stali się ziemianami. Prowadzone były też inne o mniejszej skali parcelacje, w efekcie których w latach 30-tych XX w. folwark liczył już tylko 140 ha, a jego właścicielem został Jan Węgleński. Według Niesieckiego ród ten pochodził z Wołynia i pieczętował się Śreniawą z krzyżem, ale była też linia chełmska. Zygmunt Węgleński był podsędkiem ziemskim chełmskim, zaś Franciszek sędzią ziemskim chełmskim i marszałkiem sądów kapturowym oraz posłem na sejm 1733 r. a zarazem porucznikiem pancernym u wojewody podolskiego Wacława Rzewuskiego.
Nic pewnego nie można powiedzieć na tym etapie badań, o interesującym nas Janie Węgleńskim. Być może był on synem Jana Franciszka Ksawerego i Marii Grothus? – ale pewności nie ma, pozostają tylko domysły. Inne pytanie dotyczy ewentualnych koneksji rodzinnych z prof. Janem Węgleńskim rektorem Uniwersytetu Warszawskiego? Piszący te słowa ma nadzieję, że wkrótce zdoła zapisać brakujące fragmenty genealogii omawianego rodu.
Kolejny brzemienny w skutkach etap dziejów Kędzierzawic, to II wojna światowa, która jak wiemy przyniosła całkowitą zagładę polskich dworów i prześladowania ich właścicieli. Ale za nim do tego doszło, folwark Kędzierzawice został przejęty przez niemieckie władze okupacyjne, a jego zarządcą od początku 1941 r. był Dorrin. Dotychczasowi właściciele mogli pozostać w folwarku, ale byli odsunięci od wszelkich decyzji związanych z gospodarstwem. Pozostawiono im do dyspozycji skromne pokoje na poddaszu dworu i zapewniono równie skromne wyżywienie. Warto dodać, że podczas okupacji niemieckiej we wsi Kędzierzawice mieszkała wysiedlona z folwarku Oktawin Janina Sędzimir, która w ramach wątpliwej rekompensaty otrzymała 17-to hektarowe gospodarstwo chłopskie. Sołtysem wsi był w tym czasie nieznany z imienia Kordulewski, który za swoją patriotyczną działalność został aresztowany i osadzony w więzieniu. W sierpniu 1943 r. Niemcy przeprowadzili dużą obławę na terenie Kedzierzawic w poszukiwaniu ukrywających się tu partyzantów Armii Krajowej. 19 października 1944 r. spadły pierwsze pociski sowieckiej artylerii i bomby lotnicze, które zniszczyły gospodarstwo miejscowego kowala. Natomiast w dniach od 3 do 5 listopada 1944 r. ludność Kędzierzawic została przymusowo wysiedlona. Wszystkich mieszkańców zgromadzono w centralnej części wsi, później dokonano spisu wysiedlonych i pod eskortą żandarmów pognano ich w kierunku Nowego Miasta i dalej w głąb powiatu płońskiego.
16 stycznia 1945 r. Kędzierzawice wzorem innych ośrodków osadniczych tej części Mazowsza zostały zajęte przez oddziały Armii Czerwonej. Elementem tzw. wyzwalania Polski przez władzę radziecką było niszczenie polskiego ziemiaństwa, które nie pasowało do sowieckiej ideologii. To czego nie zdołali zabrać ze sobą ustępujący Niemcy, zrabowali lub zniszczyli Rosjanie. Charakterystyczny dla tych czasów opis rabunku dworu w Kędzierzawicach podaje ks. Marceli Przedpełski w swoich pamiętnikach. Warto przytoczyć w całości, ten typowy scenariusz stosowany w odniesieniu do innych dworów i pałaców nasielskiego regionu: Zaraz po wejściu bolszewików, jak na komendę, ludność folwarczna stworzyła miejscową „jaczejkę” komunistyczną i rozpoczęła rabunek dworu, naprzód mebli, których Niemcy nie zdołali wywieźć, rąbano więc je, rozbijano, obdzierano z pokryć, wyrywano podłogi, futryny od drzwi i okien, a potem rozgrabiono z podwórza literalnie wszystko, nie pozostawiając jednego ziarnka, więc konie jeśli jakie były, płoty itp. (…) Nie tylko jednak służba, ale i ludność okoliczna zjeżdżała na ten żer, nie licząc się z sumieniem ani żadną przyzwoitością. Słowem, była to jedna szatańska robota rozwścieczonej dzikiej zgrai, która znała tylko jedno słowo: rabować”.
To, co ocalało z pierwszej fali gniewu ludu zostało zniszczone w następnych latach w wyniku złej eksploatacji, bez napraw i remontów ze strony zamieszkujących dwór rodzin fornalskich. Oceniając ten okres, należy stwierdzić, że największe zniszczenia dworów były efektem tzw. reformy rolnej ogłoszonej w 1944 r. Ówczesne władze brutalnie zagarnęły własność ziemianom, dorobek wielu pokoleń, wyrzucając ich z dworów z zakazem zamieszkiwania w powiecie, w którym znajdowały się ich folwarki. Dwory tracąc właścicieli i ekonomiczną podstawę egzystencji zaczęły masowo ginąć. Taki był też finał wielowiekowych dziejów kędzierzawickiego dworu, który nie przetrwał tej dziejowej burzy. Po rodzie Orłowskich z Kędzierzawic pozostał jedynie nagrobek wykonany z czerwonego granitu na nasielskim cmentarzu parafialnym, jako swoiste memento i signum temporis naszych burzliwych dziejów.


Opracował dr Stanisław Tyc
Kustosz Nasielskiego Domu Edukacji i Historii.


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!