Zarys dziejów wsi Lubomin
„Piękną, miłą błonią
Leci wzrok wesoło;
Wkoło kwiaty wonią,
Kwitną gaje wkoło”.
Tak Kajetan Koźmian opisywał w wierszu „Wiosna” swoje rodzinne strony, jakże przypominające Lubomin – miejsce lube i miłe. Średniowieczna melodia zawarta w nazwie wsi sugeruje badaczowi jej odległy rodowód, potwierdzony wieloma stanowiskami archeologicznymi z okresu średniowiecza i epoki nowożytnej[1].
Wieś powstała zapewne w XII lub XIII w. i była własnością kościelną, stanowiąc uposażenie nasielskiej parafii. W 1513 r. kanonik warszawski Wojciech z Popielżyna stał się właścicielem tej wsi po zamianie Załubic i Wolicy Załubskiej na Lubomin[2]. Z 1576 r. pochodzi źródło pisane o proweniencji kościelnej, które stwierdza, że wieś nosiła wówczas miano Lubomyn lub Lubomino i była własnością szlachty zagrodowej, czyli Villae nobilium propriae culture. Wieś składała się z 4 działów należących do 4 właścicieli, którzy płacili podatek gruntowy od 4,5 łana czyli 81 ha, zaś pozostała część wsi pokryta była lasami[3].
Prawdopodobnie taki stan prawny utrzymywał się w Lubominie do połowy XVII w., czyli aż do drugiej wojny północnej powszechnie nazywanej „potopem” szwedzkim. Nie mające precedensu, ogromne zniszczenia mazowieckich ośrodków osadniczych spowodowały wzmożony obrót ziemią w obrębie warstwy rycerskiej. Spauperyzowana drobna szlachta mazowiecka wyzbywała się rodowych majątków na rzecz możnego rycerstwa. Tak też było w przypadku Lubomina, który przeszedł drogą kupna-sprzedaży na rzecz bogatego rodu Jaroszewskich z Jaroszyna w ziemi płockiej[4]. Znany polski heraldyk ks. Kasper Niesiecki w Herbarzu Polskim tak opisał tę rodzinę: Jaroszewski herbu Zagłoba, w Płockiem województwie. Stanisław, o którym Konstytucye 1626. fol. 13. Paweł 1632. Paweł w zakonie naszym w ośmdziesiąt lat i trzy życia swego w Lublinie w roku 1676 po pracach apostolskich odpoczął w Bogu, rządził kollegium Grudziądzkie, podczas którego czasu, siłą od Szwedów ucierpiał, po śmierci w jego komórce więcej nic się nie znalazło, tylko wytarty brewiarz i koronka. Jaroszewski regent ziemski Płocki, poseł na sejm 1624. Paweł Kazimierz z Jaroszewa chorąży i pisarz grodzki Płocki, sędzia Wyszogrodzki, deputat na trybunał koronny 1714, a potem marszałek tegoż trybunału 1718.,poseł na sejm 1724., umarł starostą Płockim. Paweł Franciszek - stolnik zakroczymski i poseł na konwokacyą 1733. Roku 1778. Jan Jaroszewski wojski Przedecki - Rafał łowczy inowrocławski - Stanisław chorąży Zakroczymski[5].
Jak wynika z tego wywodu heraldycznego, Jaroszewscy byli możnym rodem szlacheckim zasłużonym nie tylko dla Mazowsza ale też Korony Polskiej w czasach przedrozbiorowych. Lubomin pozostał we władaniu tej rodziny dość długo, bo aż do połowy XIX w., kiedy to spadkobiercy Jaroszewskich sprzedali wieś rodzinie Wrońskich herbu Kościesza.
Cenne, wręcz niezastąpione źródło z XIX w., czyli Słownik geograficzny Królestwa Polskiego Filipa Sulimierskiego zawiera następującą informację o Lubominie: Lubomin – wieś i folwark, powiat pułtuski, gmina Gołębie, parafia Nasielsk; leży przy drodze żelaznej nadwiślańskiej o 5 wiorst od Nasielska ku Gąsocinowi. W 1827 r. 16 domów i 114 mieszkańców. Rozległość folwarku wynosi mórg 705: grunta orne i ogrody mórg 516, łąk mórg 25, lasu mórg 149, nieużytki i place mórg 15, budynków murowanych 1, z drzewa 16; płodozmian 7 i 13 polowy. Wieś Lubomin osad 15, z gruntem mórg 22[6].
Na szczególną uwagę z rodu Jaroszewskich zasłużył sobie Stanisław Jaroszewski (1808-1900) urodzony w Lubominie. Był on budowniczym powiatu ostrołęckiego w latach 1844-1853. Jego autorstwa są m.in. plany sytuacyjne Ostrołęki z projektowaną lokalizacją pomnika bitwy stoczonej tu 26.05.1831 r., którego budowę nakazał car Mikołaj I w 1844 r. oraz planowanego szpitala powiatowego, a także projekty domów mieszkalnych. Równocześnie pełnił obowiązki inżyniera powiatu pułtuskiego (1849-1850), a następnie był budowniczym tego powiatu w latach 1854-1859. Sporządził także plany pomiarowe bożnic w Nasielsku, Pułtusku, Nowym Mieście, Różanie i Serocku. Od 1860 roku pełnił obowiązki głównego budowniczego guberni płockiej[7].
Jak wynika z tego wywodu heraldycznego, Jaroszewscy byli możnym rodem szlacheckim, zasłużonym nie tylko dla Mazowsza, ale też Polski zarówno w okresie przedrozbiorowym, jak i podczas Królestwa Kongresowego.
Jako się rzekło, w połowie XIX w. Lubomin stanowił własność rodu Wrońskich herbu Kościesza. Ks. Kasper Niesiecki pisał o tej rodzinie, że pochodziła z Mazowsza Płockiego, a jednym z jej protoplastów był Jarosław Wroński - biskup płocki zmarły w 1367 r. Inny nieznany z imienia Wroński zasłynął jako dzielny żołnierz walczący ze Szwedami w XVII w. Z kolei Piotr Wroński był kanonikiem i dziekanem w Jarosławiu w latach 70. XVII w. Cytowane źródło wymienia nadto Szymona i Felicjana Wrońskiego w zapiskach sejmowych z 1697 r.[8].
Kolejne źródło informacji o rodzie Wrońskich pochodzi z końca XIX w. Jest to Spis alfabetyczny obywateli ziemskich Królestwa Polskiego oraz dóbr przez nich posiadanych wydany w 1905 r., który podaje jako właściciela Lubomina Stanisława Wrońskiego, a wielkość majątku określa na 344 ha[9].
Z rodziną Wrońskich należy kojarzyć budowę istniejącego do dziś dworu w Lubominie. Budowla ta posadowiona została w miejscu pierwotnego założenia rezydencjonalnego z XVII w. wybudowanego dla rodu Jaroszewskich. Dwór nie posiada wyraźnych cech stylowych, jest drewniany i zapewne wtórnie otynkowany Parterowa, siedmioosiowa budowla z mieszkalnym poddaszem została wzniesiona na planie wydłużonego prostokąta. Pośrodku elewacji frontowej zdobi ją ganek oparty na ośmiu słupach zwieńczony trójkątnym szczytem, nakryty dwuspadowym daszkiem. W szczycie prawego boku dworu znajduje się prostokątna, murowana przybudówka powstała zapewne już w XX w. Układ wnętrz dwutraktowy, amfiladowy częściowo przekształcony po 1945 r. Całość nakrywa dach naczółkowy z wystawkami kryty blachą. Wokół dworu romantyczny park krajobrazowy z ciekawym układem wodnym oraz licznym starodrzewiem z pomnikami przyrody[10].

Inną materialną pozostałością po rodzie Wrońskich jest oryginalnej urody grobowiec rodzinny na cmentarzu grzebalnym w Nasielsku. Został on opisany w moim opracowaniu zatytułowanym Nasielskie nekropolie opublikowanym na łamach miesięcznika Życie Nasielska 22/2022, 23/2022, 24/2022, stronie internetowej Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Nasielsku, profilu społecznościowym Facebook Nasielskiego Domu Edukacji i Historii i Biblioteki, tam więc odsyłam Czytelnika po więcej szczegółów[11].

Wracając do samego Lubomina drugiej połowy XIX stulecia należy zauważyć, że folwark przeszedł w tym czasie istotne przeobrażenia związane z budową Kolei Nadwiślańskiej w latach 1874-1877. Wybudowana linia kolejowa przecięła Lubomin na dwie części, odcinając od macierzystego folwarku ok. 130 ha gruntów, które zaczęto nazywać Lubominkiem. Areał ten ówcześni właściciele Wrońscy przeznaczyli na parcelację tak typową w drugiej połowie XIX w. dla nasielskiej wsi. Warto w tym miejscu przypomnieć Czytelnikom o szeroko zakrojonej akcji parcelacyjnej m. in. Żabiczyna, Wioski czy Broninka w tym właśnie okresie.
Na początku XX w. folwark w Lubominie został sprzedany rodzinie Mąkowskich. O rodzie tym Herbarz Polski Niesieckiego mówi, że: Mąkowski herbu Ogończyk. Na nagrobku Adama z Makoszyna Mąkowskiego opata Jędrzejowskiego, ten herb pierwszy w Jędrzejowie widziałem, drugi Nałęcz, trzeci Jelita, czwarty Rola. Z młodych lat na dworze królewskim, z pięknymi natury przymiotami popisawszy się, kanonią Kujawską opatrzony, od Zygmunta III wysłany do Królestwa Neapolitańskiego, aby tam był prowentów królewskich pilnował; wielką tędy sobie, tak u vicereja Neapolitańskiego, jako i obywatelów tamecznych, mądremi postępkami swei stymą przez kilka lat będąc wyrobił; tak że go też Zygmunt Król, Jędrzejowskim opatem uczynił. Był też dyplomatą królewskim we Francji. W roku 1788 Antoni Mąkowski był komornikiem wschowskim[12].
We władaniu rodziny Mąkowskich Lubomin pozostał przez cały czas poprzedzający drugą wojnę światową. Podczas I wojny światowej folwark został ograbiony z koni i bydła przez ustępujących z Kongresówki Rosjan, a następnie przez kolejnych okupantów Niemców od lipca 1915 r. do listopada 1918 r. Z pożogi wojennej folwark wyszedł obronną ręką, być może leżał za daleko od twierdzy modlińskiej i nie podlegał oczyszczeniu przedpola?
W okresie Polski Odrodzonej Lubomin znalazł się w województwie warszawskim, powiecie pułtuskim, gminie Gołębie i parafii Nasielsk. Folwark o pow. 344 ha stanowił własność Henryka Mąkowskiego[13], natomiast zamieszkany był przez 98 osób, w tym 46 mężczyzn i 52 kobiety. Wszyscy z nich zadeklarowali narodowość polską i religię rzymsko- katolicką[14]. Oprócz folwarku funkcjonowała też wieś Lubomin złożona z 12 zagród, skupiająca 102 mieszkańców: w tym 56 mężczyzn i 46 kobiet narodowości polskiej i wyznania rzymsko- katolickiego[15].
Podczas okupacji niemieckiej 1939-1945 Lubomin przeszedł pod zarząd niemiecki, a jego „wehrwalterem” został nieznany z imienia Wittschen. Źródła z epoki przedstawiają go jako człowieka prostego i bezwzględnego w odróżnieniu od prawowitych właścicieli. Dziedzic Henryk Mąkowski został całkowicie odsunięty od prowadzenia gospodarstwa, natomiast jego syn Stanisław zarządzał folwarkiem, otrzymując 50 zł miesięcznie. Szykany stosowane przez Wittschena spowodowały opuszczenie Lubomina przez dziedzica Mąkowskiego, który zamieszkał w Mazewie, a później u chłopa w Lubominku[16]. Pani Mąkowskiej i synowi Stanisławowi „wehrwalter’’ pozwolił zamieszkać na poddaszu dworu. Niemcy urządzali polowania w Lubominie na dużą skalę, podczas jednego z nich 27 listopada 1943 r. zabili m. in. 165 zajęcy[17].
W lipcu 1944 r. na polach folwarku w Lubominie spadł niemiecki samolot szkoleniowy, przyczyn incydentu nie zdołano ustalić, być może został zestrzelony przez samolot sowiecki?[18]. W tym samym roku zmarł Henryk Mąkowski wywłaszczony przez okupanta, powodem śmierci był atak serca i skrajna bieda bogatego niegdyś ziemianina[19].
Koniec II wojny światowej przyniósł Lubominowi zagładę jego wielowiekowych dziejów jako ważnego ośrodka życia gospodarczego na obszarze ziemi nasielskiej. Doskonały opis niszczenia pańskiego mienia wyszedł spod ręki ks. Marcelego Przedpełskiego, warto go zatem zacytować: Zaraz po wejściu bolszewików, jak na komendę, ludność folwarczna stworzyła miejscową ,,jaczejkę" komunistyczną i rozpoczęła rabunek dworu, naprzód mebli, których Niemcy nie zdołali wywieść, rąbano więc je, rozbijano, obdzierano z pokryć, wyrywano podłogi, futryny od drzwi i okien a potem rozgrabiono z podwórza literalnie wszystko, nie pozostawiając jednego ziarnka, więc konie, jeśli jakie były, płoty itp. Nie tylko jednak służba ale i ludność okoliczna zjeżdżała na ten żer, nie licząc, nie licząc się z sumieniem ani żadną przyzwoitością. Słowem była to jena szatańska robota rozwścieczonej, dzikiej zgrai, która znała tylko jedno słowo: „rabować!”. Ta krzywda był dość mocno odczuwalna i potępiana przez zdrowo myślący ogół[20].
Po drugiej wojnie światowej w zdewastowanym dworze ulokowano szkołę podstawową, którą w 1975 r., w ramach reorganizacji lokalnej oświaty przeniesiono do Zbiorczej Szkoły Gminnej w Nasielsku. Zespół dworsko-parkowy został opuszczony aż do marca 1983r., kiedy kupił go od Urzędu Miasta i Gminy w Nasielsku Zbigniew Morski z Warszawy. Wkrótce potem rozpoczął on gruntowny remont dworu pod nadzorem Urzędu Konserwatorskiego w Ciechanowie[21]. W latach 90. XX w. dwór i park stał się własnością rodziny Szewczyków i taki stan prawny trwa do dziś. Zakres przeprowadzonych prac remontowych skłania do stwierdzenia, że najgorsze ta siedziba ziemiańska ma za sobą, a jej całkowita rewaloryzacja jest na ukończeniu.
dr Stanisław Tyc
[1] Archeologiczne zdjęcie Polski, obszar nr 49-64. Zasoby archiwalne Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Warszawie. Delegatura w Ciechanowie (w Lubominie zaewidencjonowano 8 stanowisk archeologicznych z tego okresu).
[2] AGAD, BOZ, 71 i 228.
[3] Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym, t. 5, Mazowsze, wyd. A. Pawiński, Warszawa 1892, s. 313.
[4] Regestr diecezjów Franciszka Czaykowskiego czyli właściciele ziemscy w Koronie 1783-1784, pod red. S. Górzyńskiego, Warszawa 2006, s. 532.
[5] Herbarz Polski Kaspra Niesieckiego S.J. powiększony dodatkami z późniejszych autorów, rękopisów, dowodów urzędowych i wydany przez Jana Nep. Bobrowicza, t. IV, Lipsk 1839, s 448.
[6] Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, pod red. F. Sulimierskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, t. V, Warszawa 1888, s. 584.
[7] K. Macias i inni, Nasielsk. Wpisani w dzieje miasta i regionu, pod. red. S. Tyca, Nasielsk 2013, s. 88.
[8] Herbarz Polski, op. cit., t. IV, s. 448.
[9] Spis alfabetyczny obywateli ziemskich Królestwa Polskiego oraz dóbr przez nich posiadanych, Warszawa 1905, b.p.
[10] T. S. Jaroszewski, M. Gierlach, Po pałacach i dworach Mazowsza, przewodnik część IV, Warszawa 1998, s. 58.
[11] S. Tyc, Nasielskie nekropolie [w:] Życie Nasielska nr 22/2022, 23/2022, 24/2022.
[12] Herbarz polski, op. cit., t. VI, s. 325.
[13] Wielka własność ziemska w świetle Spisu ziemian Rzeczypospolitej Polskiej w roku 1930, pod red. T. Epszteina i S. Górzyńskiego, Warszawa 1990, s. 45.
[14] Skorowidz miejscowości Rzeczypospolitej Polskiej, t. I. Miasto stołeczne Warszawa. Województwo warszawskie, Warszawa 1935, s.102.
[15] Ibidem.
[16] Kronika rzymsko- katolickiej parafii Klukowo 1939-1947, pod red. M. Grzybowskiego, Płock 2007, s. 95-128.
[17] Ibidem, s. 281.
[18] Ibidem, s. 310.
[19] Ibidem, s. 388.
[20] Ibidem, s. 369 i s. 396.
[21] T. S. Jaroszewski, M. Gierlach, Po pałacach i dworach Mazowsza, przewodnik część III, Warszawa 1998, s. 58.


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!