Zarys dziejów wsi Kossewo
Kossewo - określane w źródłach średniowiecznych jako Koski vel Coszky (1257 r.), Kosewo lub Coshewa (1494 r.), Kossewa (1783 r.) jest wsią w województwie mazowieckim, w powiecie nowodworskim, graniczącą bezpośrednio z Nasielskiem od strony zachodniej.
Początki osadnictwa w Kossewie sięgają tak odległych czasów jak młodsza epoka kamienna, na którą nawarstwiły się kolejno: kultura ceramiki wstęgowej rytej, pucharów lejkowatych i amfor kulistych. Więcej materiałów archeologicznych przynoszą cmentarzyska z młodszej epoki brązu (1000- 650 p.n.e.) charakteryzujące się bogactwem wyposażenia czyli naczyń glinianych, kości i przedmiotów z brązu[1]. Cennym przedmiotem z tego okresu jest fragment toporka znaleziony przez piszącego te słowa na terenie parku w Kossewie w latach 90. XX w. Zabytek ten znajduje się w Nasielskim Domu Edukacji i Historii i jest najstarszym artefaktem całej ekspozycji muzealnej.
W przypadku tej wsi mamy do czynienia z nieprzerwanym ciągiem osadniczym, sięgającym bardzo odległych czasów, bo nawet neolitu[2]. Okres średniowiecza reprezentowany jest przez wiele stanowisk archeologicznych, zarówno z okresu wczesnego średniowiecza jak i końca tej epoki[3]. Z tego okresu pochodzą dwa kafle garnkowe wykopane na wzgórzu dawnego fortalicjum, a wydatowane na XIV w., które świadczą o istnieniu siedziby rycerskiej[4].
Najstarszym dokumentem mówiącym o istnieniu Kossewa jest akt nadania klasztorowi czerwińskiemu wsi Koski vel Coszky przez księcia mazowieckiego Siemowita I datowany na 18 lipca 1257 r.[5]. Wieś pozostawała w posiadaniu tego konwentu jeszcze w 1361 r., natomiast w 1374 r. była już w rękach prywatnych. Znany historyk mediewista dr Mariusz Błoński - adiunkt w instytucie Archeologii i Etnografii PAN uważa, że nazwa wsi jest rodową nazwą od imienia Kosek. Ze swojej strony dodam, że być może pochodzi od nazewnictwa ptaków, czyli w tym przypadku kosa łac. turdus merula, tak typowego[6] w rejonie Nasielska w okresie średniowiecza. Wystarczy wymienić takie wsie jak: Czajki, Jaskółowo, Kanią Górę, Kokoszkę, Gołębie, Gąsiorowo czy Wronę, aby potwierdzić to zjawisko.
Dokumenty zgromadzone w Bibliotece Narodowej czyli rękopisy od XIV do XIX w. zawierają informację z 1462 r. mówiącą o Mikołaju z Kosewa, który zamienił Nową Wieś na Kosewo z Tomaszem ze Szczypiorna[7]. Nieco wcześniej wieś była własnością marszałka dworu księcia Janusza I - Ścibora, który nabył ją od Macieja zwanego Chomątkiem[8].
Fakty te świadczą o obrocie ziemią zarówno przez szlachtę, jak i duchowieństwo, co należy łączyć w XV w. na starym Mazowszu z tendencją do skupiana ziemi w celu maksymalizacji dochodów.
Zapiska z 1494 r. wymienia jako właścicieli Kossewa Abrahama i Tomasza herbu Grabie[9]. Wieś stała się wówczas gniazdem rodowym rodziny Kosewskich vel Koszewskich pieczętujących się herbem Grabie, który był dość powszechnie występującym klejnotem na obszarze ziemi nasielskiej. Herbem tym sygnowali się właściciele takich wsi jak: Lachany, Mazewo, Pieścirogi, Chlebiotki, Kątne, Konary, Pniewo, Swieszewo i Sczypiorno[10].

W 1576 r. Kossewa była własnością Floriana Koszewskiego, który był również współwłaścicielem Siennicy obok Szczypierskiego, Komorowskiegi i Gdaczki[11]. W rękach Kossewskich wieś pozostawała do połowy XVII w., czyli do drugiej wojny północnej określanej powszechnie mianem „potopu” szwedzkiego. Ogromne zniszczenia mazowieckich wsi i folwarków szlacheckich skutkowały zwiększonym obrotem ziemią, kiedy to drobna szlachta wyzbywała się rodowych posiadłości na rzecz bogatego rycerstwa. Tak też było w przypadku Kossewa, które u schyłku XVII w. przeszło w ręce rodu Wesslów herbu Rogala. Źródło pisane z okresu stanisławowskiego jako właściciela wsi wymienia hrabiego Stanisława Wessla starostę golubskiego[12]. Warto dodać że Wesslowie byli najznamienitszym rodem szlacheckim na północnym Mazowszu w XVII w. cieszącym się zaufaniem i przyjaźnią rodziny królewskiej, a nawet z nią skoligaconym przez małżeństwo Marii Józefy z Wesslów z królewiczem Konstantym Sobieskim[13]. W parafii nasielskiej do tego rodu należały takie wsie i folwarki jak: Adamowo, Budy Siennickie, Chlebiotki, Chrcynno, Łachany, Nasielsk, Pniewo, Siennica, Świeszewo, Wólka Krogulska i Żabiczyn[14].
U schyłku czasów staropolskich właścicielem Kossewa został hrabia Stanisław Dąbski herbu Godziemba (1730-1809) wojewoda brzesko-kujawski, który w 1765 r. poślubił Józefę Mariannę Wessel i wraz z jej ręką otrzymał w posagu zarówno sam Nasielsk, jak i okoliczne wsie[15]. Pragnąc odbudować zniszczone wojnami szwedzkimi dobra, zaciągnął na ich modernizację pożyczkę w Banku Pruskim na ogromną kwotę 330 tys. talarów[16]. Aby zapewnić obsługę finansową tej skali kredytu Dąbski już od początku lat 90. XVIII w. rozpoczął wyprzedaż niektórych folwarków: w 1791 r. sprzedał Mazewo i Mazewko, a rok później Słustowo[17]. Większość pożyczek została wypowiedziana przez wierzyciela w 1805 r., co skutkowało kolejnymi sprzedażami folwarków w kolejnych latach[18]. Prawdopodobnie ok. 1810 r. nabywcą Kossewa został Hilary Ostrowski herbu Dąbrowo-Korab, przy którym warto się na chwilę zatrzymać. Urodził się 14.01.1788 r. w miejscowości Serby w Rosji jako syn Józefa i Marianny Latoszewskiej. Był dwukrotnie żonaty: pierwszą żoną była Józefa Lemańska, drugą zaś Kamila Melhiera Tabęcka z Warszawy. W 1839 r. otrzymał od cara Mikołaja I herb Dąbrowo- Karab i potwierdzenie szlachectwa. W swojej karierze politycznej był Tajnym Radcą Stanu, sekretarzem Skarbu Państwa Królestwa Polskiego, Dyrektorem Wydziału Kontroli Generalnej i Podatków Stałych w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu Królestwa Polskiego, marszałkiem szlachty guberni płockiej, zasłużonym urzędnikiem resortu finansów i właścicielem Tułowic koło Sochaczewa. W rejonie Nasielska do jego dóbr należały: folwark Pieścirogi-Budy i Pieścirogi Olszany-Morgi, wieś Czajki, Kossewo, Mokrzyce, Malczyn, Wymysły, Łyczno i Chlebiotki. Warto zwrócić uwagę na fakt, że wraz z innymi marszałkami szlachty Hilary Ostrowski podał się do dymisji w lutym 1861 r., w akcie protestu przeciwko pięciu ofiarom śmiertelnym rozruchów w Warszawie. Zmarł w Lelewie, a pochowany został na cmentarzu w Cieksynie, gdzie do dziś przetrwała górna część jego oryginalnej urody grobowca wykutego zapewne w Warszawie z piaskowca chęcińskiego [19].
Hilaremu Ostrowskiemu Kossewo zawdzięcza budowę okazałego dworu przeznaczonego dla syna Roberta i jego żony Julii z Michałowskich. Dwór miał być ośrodkiem życia rodzinnego, centrum administracyjnym dóbr, a także miejscem reprezentacyjnym. Budynek został wzniesiony w 1853 r. na miejscu starszego założenia alkierzowego. Opis obiektu w katalogu zabytków architektury i budownictwa Ośrodka Dokumentacji Zabytków w Warszawie jest bardzo rozległy, więc przytoczę tylko niektóre jego fragmenty: „Budowla jest dwutraktowa, trzynastoosiowa, w zasadzie parterowa choć dwukondygnacyjna orientowana na południe, posadowiona na rzucie wydłużonego prostokąta. Jej trzyosiową część środkową akcentuje pseudoportyk złożony z czterech pilastrów. W kondygnacji górnej ryzalitu ponad głównymi drzwiami znajduje się półkoliste rzymskie okno, oświetlające sień główną. Elewację ogrodową akcentuje taras, który góruje nad otaczającym go terenem opadającym w kierunku założenia wodnego parku. Nad całym budynkiem dominuje trzykondygnacyjna wieża, nakryta wysokim, czterospadowym hełmem nawiązującym do kostiumu francuskiego”[20]. Obiekt stanowi budowlę niezmiernie malowniczą, charakteryzuje się asymetrią i bogactwem detali architektonicznych i raczej aspiruje do rangi pałacu. Jego piękną oprawę stanowi rozległy i w duchu romantyzmu skomponowany park krajobrazowy typu angielskiego[21].
„Słownik geograficzny Królestwa Polskiego” Filipa Sulimierskiego z 1880 r. zawiera następującą informację o Kossewie: „Wieś i folwark powiat Pułtusk, gmina Czajki, parafia Nasielsk. W 1827 r. było tu 10 dymów, 112 mieszkańców. Dobra Kossewo, Mokrzyce, Chlebiotki, Amelin vel Malcin, Wymysły i Łyczno od rzeki Narwi wiorst 7. Rozległość wynosi mórg 918, folwark Kossewo grunta orne i ogrody mórg 413, łąki mórg 561. Budynki murowane 6, drewniane 13, płodozmian 11- polowy[22].
Jak wynika z zamieszczonego opisu dobra ziemskie Koseewo- Mokrzyce były znacznych rozmiarów, obejmowały łącznie 1057 ha, a ich wartość hipoteczną określono na 609 500 zł[23]. Na terenie gminy Nasielsk większe były tylko dobra nasielskie, które zajmowały 318 włók (5400 ha), o wartości hipotecznej 1 224 477 zł i 54 gr.[24]. W połowie XIX w., jak powszechnie wiadomo stanowiły one własność Aleksandra Kurtza znanego polityka obozu „Białych” oraz działacza gospodarczego na dużą skalę.
Wracając do wsi Kossewo, zauważyć należy, że w okresie międzypowstańczym przeniesiono ją z obwodu, a później powiatu pułtuskiego do obwodu płockiego. Dnia 3 listopada 1840 r. Rada Administracyjna postanowiła o przeniesieniu następujących wsi i folwarków: Kossewo, Chlebiotki, Konary, Wymysły i Łyczno[25]. Miejscowości te wchodziły w skład dóbr ziemskich Kossewo - Mokrzyce, których właścicielem był wspomniany Hilary Ostrowski piastujący godność marszałka szlachty guberni płockiej i wymogiem było, aby zamieszkiwał on w powiecie płockim.
We władaniu rodziny Ostrowskich Kossewo pozostało do początku lat 70. XIX w., kiedy to Julia Ostrowska sprzedała zadłużony folwark swoim wierzycielom Chaimowi i Dawidowi Toruńczykom. Spekulujący na obrocie ziemią żydowscy właściciele Kossewa sprzedali folwark ok. 1875 r. Józefowi Milewskiemu, a ten już w 1878 r. wyzbył się 12 włók (192 ha) na rzecz łódzkiego aptekarza Mieczysława Samborskiego, o czym donosiły ówczesne „Echa Płockie i Łomżyńskie”[26]. „Spis alfabetyczny obywateli ziemskich Królestwa Polskiego” wydany w 1905 r. jako właścicielkę folwarku Kossewo wymienia Marię Samborską, wielkość majątku określa na 192 ha zabudowane 11 budynkami, w których skupionych było 64 mieszkańców[27]. Ówcześni właściciele dokonali znacznych parcelacji majątku na przełomie XIX i XX w., co miało ścisły związek ze wzrostem atrakcyjności wsi zwłaszcza po wybudowaniu linii Kolei Nadwiślańskiej w latach 1874-1877.
Na początku XX w. Kossewo przeszło w ręce Wiktora Weyhera i jego małżonki Heleny z Bielskich. Pradziadowie Wiktora, a mianowicie Jan Weyher (1580-1626) wojewoda chełmiński był dowódcą floty wojennej za panowania Zygmunta III Wazy. Walczył na morzu ze Szwedami, wyróżnił się też podczas wojny z Moskwą. Trzeci syn Jana - Jakub (1609-1657), wojewoda malborski był założycielem Wejherowa[28].

Pierwsza wojna światowa obeszła się dość łagodnie z dworem, częściowemu zniszczeniu uległ folwark, w którym stacjonowały na przemian oddziały rosyjskie i niemieckie. Łupem okupantów padły wszystkie lepsze konie zarekwirowane dla potrzeb kawalerii i taborów oraz cały inwentarz żywy gospodarstwa.
.png)
Dwór i zabudowania folwarczne zostały zajęte w lipcu 1915 r. przez oddział niemiecki. Źródło z epoki daje następującą relację: „Cały dwór zawalony wojskiem, w salonie oficerowie, w pokojach żołnierze. Wywłóczą wszystko ze stodół i ukrywają ekwipunek. Będą tu stacjonować do 11 października, potem wyjadą sobie na wschód, w chałupach chłopskich jest 15-20 osób - artylerzyści i saperzy”[29].
W 1919r. folwark Kossewo po raz kolejny w swoich dziejach zmienił właściciela. Transakcji kupna-sprzedaży towarzyszył niefortunny incydent, który spowodował śmierć dotychczasowego właściciela Wiktora Weyhera. Umowa sprzedaży została sporządzona 9 września 1919 r. w kancelarii notarialnej Rzepeckiego w Warszawie, a nabywczynią za kwotę 125 tys. marek polskich została Cecylia Dobiecka z Siedleckiego. W dniu podpisania umowy wpłaciła ona sumę 25 tys. marek, natomiast 100 tys. mk wraz z należnymi odsetkami w kwocie 10 tys. mk miała uiścić do 15 września 1920 r. Podczas pożegnalnych wizyt w okolicznych dworach Wiktor Weyher zasłabł i zmarł, mając niespełna 55 lat[30]. Szalejąca w tym czasie inflacja spowodowała, że wdowa z nieletnim synem Mariuszem pozostała bez środków do życia, utrzymując się ze sprzedaży dzieł sztuki, mebli i kosztowności. Przytoczony przykład deklasacji warstwy ziemiańskiej był częstym zjawiskiem w okresie II Rzeczypospolitej.
Innym ważnym wydarzeniem rzutującym na oblicze gospodarcze Kossewa w 1919 r. było stacjonowanie tu od kwietnia do końca sierpnia jednego z pododdziałów Błękitnej Armii gen. Józefa Hellera[31]. Wchodzili oni w skład 3 Regimentu Hallerczyków pod rozkazami majora Lucjana Vandremera[32].
Oddział piechoty Hallerczyków w Kossewie w 1919 r. Ze zbiorów Nasielskiego Domu Edukacji i Historii.
.png)

Hallerczycy dali się szczególnie we znaki żydowskim mieszkańcom Nasielska. Grabili i plądrowali żydowskie sklepy, rozdając zrabowane towary miejscowej ludności. Dochodziło, również do aktów brutalnego pobicia Żydów, czy też obcinania i podpalania im bród[33]. Dopiero pod koniec sierpnia 1919 r. rozlokowane na Mazowszu pododdziały Błękitnej Armii kierowane były pod rozkazy gen. Wacława Iwaszkiewicza w Galicji Wschodniej[34].
Jako się wcześniej rzekło, we wrześniu 1919 r. folwark Kossewo nabyła wzmiankowana Cecylia Dobiecka z Siedleckiego. Ród Dobieckich herbu Osoria, według znakomitego heraldyka ks. Kaspra Niesieckiego, wywodził się z województwa sandomierskiego. W czasach staropolskich Jan Dobiecki był podczaszym stężyckim, sędzią grodzkim opatowskim i deputatem na trybunał koronny w 1729 r. Źródła z okresu wspominają także Andrzeja Dobieckiego chorążego chęcińskiego w 1788 r., a także Wojciecha będącego podkomorzym sandomierskim i podczaszym chęcińskim w czasach staropolskich[35]. Prawdopodobnie pradziadkiem Cecylii Dobieckiej był Wojciech Dobiecki paź króla Stanisława Augusta, który towarzyszył monarsze podczas pobytu w Petersburgu. Po śmierci króla przedostał się przez granicę do Italii, gdzie służył w pułku piechoty legii naddunajskiej. W latach 1799-1808 służył w pułku lansjerów-szwoleżerów i brał udział w oblężeniu i zdobyciu Saragossy. W okresie Księstwa Warszawskiego był komisarzem wojskowym przy armii czynnej, później zaś generałem wojsk Królestwa Polskiego i ordonatorem armii w 1830 i 1831 r. [36].
Pod koniec 1919 r. Dobiecka zdołała uruchomić w folwarku Kossewo zakład wychowawczy dla dziewcząt przedszkolnych pod nazwą ochronki*. Jej podopiecznymi zostały sieroty, które w wyniku I wojny światowej utraciły rodziny i dach nad głową. Udzielając wywiadu korespondentowi Miesięcznika Pasterskiego Płockiego, w 1923 r. Dobiecka stwierdziła: „Przed trzema laty kupiłam ten folwarczek Kossewo i tu z Cyranowa z Siedleckiego, gdzie pierwsze kroki stawiałam przyprowadziłam swoją gromadkę. Dziewczątek mam (bo tylko te są w ochronce) stale między 30 a 40 w tym 10 sierotek z Litwy, 10 Rusinek, reszta z Warszawy i okolic. Przy ochronie jest szkoła 5. oddziałowa, starsze uczą się nadto szyć, kroju, wszystkie zaś muszą same gotować, prać, kolejno też zajmują się gospodarstwem itd. W pracy tej pomaga mi nauczycielka p. Maria Sejpówna, osoba pełna poświęcenia, ja wykładam religię i historię świata. W tym roku wypuściłam w świat pierwszą swoją gromadkę- 9 dziewczątek. Pracują one już o własnych siłach na rozmaitych posadach. Dziękuję Bogu, że mogę coś dla Jego chwały i dla kraju zrobić.[37]

Prowadzona przez Dobiecką działalność oświatowa i opiekuńczo-społeczna znalazła uznanie i wsparcie wśród nasielskiego ziemiaństwa i duchowieństwa katolickiego. Spośród ziemian największego wsparcia sierocińcowi udzielali: Kazimierz Edward Lasocki z Siennicy, Zdzisław Rościszewski z Chrcynna i Maciej Konstanty Radziwił z Zegrza, który głównie przekazywał drewno opałowe z zegrzyńskich lasów.[38] Nasielskie duchowieństwo katolickie sprawowało duchowy patronat nad młodzieżą żeńską z sierocińca, skupiając ją w Stowarzyszeniu Młodzieży Żeńskiej. Hierarchowie diecezji płockiej uważnie przyglądali się tej pożytecznej działalności. Wszystkie wizyty biskupie nasielskiej parafii obejmowały pobyt w Kossewie. W czasie jednej z wizytacji biskupich bp Antoni Julian Nowowiejski, w wywiadzie udzielonym korespondentowi „Miesięcznika Pasterskiego Płockiego” stwierdził: „Nazajutrz 21 sierpnia odprawiłem cichą mszę świętą, poczem pojechałem do Kossewa, aby odwiedzić tamtejszą ochronkę i osobiście podziwiać dzieło p. Dobieckiej. Zacna ta panna straciwszy w 1915 r. nagle matkę i przeszedłszy podczas wojny wiele prób ciężkich, postanowiła oddać życie Bogu przez dzieła miłosierdzia (…) Z podziwem i szacunkiem, z wdzięcznością dla Pana Boga, że nam daje takich ludzi, oglądaliśmy ochronkę i szkołę, podziwiając czystość i porządek, nałożenie i postępy w naukach dzieci. Bodajby więcej takich takich ludzi w Polsce. Jaki to piękny przykład dla naszych inteligentych panien polskich”[39].
Każdej wizytacji biskupiej towarzyszyła odpowiednia oprawa artystyczna, w której oprócz programu slowno-muzycznego był spektakl teatralny wykonany przez dziewczęta z sierocińca taki jak „Królowa Tatr” czy „Zagłoba Swatem”[40].
Ważnym wydarzeniem politycznym zakłócającym działalność sierocińca w Kossewie była niewątpliwie wojna polsko-bolszewicka w 1920 r. Dziewczęta oraz ich nauczyciele, w tym Dobiecka opuścili Kossewo 10 sierpnia i przebywali w okolicach Płocka. Folwark przez kilka dni zajęty był przez niewielki oddział sowiecki. To, czego nie zdołano dobrze ukryć lub zabrać ze sobą padło łupem krasnoarmiejców. W oranżerii podłożono ogień, jednakże służbie folwarcznej udało się go ugasić. Zaraz po wyparciu bolszewików wysiedleńcy powrócili do opuszczonego dworu i folwarku i pomimo strat materialnych kontynuowali opisaną wcześniej działalność[41].
Źródła drukowane o XX w. proweniencji, z okresu II Rzeczypospolitej niewiele mówią o Kossewie. Wynika z nich że odstąpiono od pisowni nazwy wsi przez dwa ss, wieś administracyjnie podzielono na Kosewo Dworskie i Kosewo Włościańskie. Pierwsze z nich było zabudowane 16 budynkami mieszkalnymi, w których mieszkało 112 mieszkańców, w tym 60 mężczyzn i 52 kobiety. Wszyscy z nich zadeklarowali narodowość polską i religię rzymsko-katolicką[42]. Natomiast Kosewo Włościańskie dysponowało 19 domami skupiającymi 201 mieszkańców określających siebie mianem Polaków i katolików[43]. Jako ciekawostkę podam fakt, że „Spis ziemian Rzeczypospolitej Polskiej w roku 1930” nie wymienia Kosewa, co daje podstawę do stwierdzenia, że folwark był mniejszy niż 50 ha i tym samym nie zaliczał się do tzw. wielkiej własności ziemskiej[44]. Innym źródłem z epoki Polski Odrodzonej zawierającym informacje dotyczące Kosewa jest „Wykaz podmiotów prawa handlowego w mieście i gminie Nasielsk z lat 1917-1944, z którego treści wynika, że cegielnia miejscowa była własnością Wolfa Jungsztajna, Dawida Frajdkusza, Mosze Frajdkusza, Symhe Azjensztajna i Ruchla Ajzeusetajna[45]. To samo źródło wymienia sklep spożywczy ze sprzedażą wyrobów tytoniowych będący własnością Wincentego Kalińskiego[46].
Po okresie wszechstronnego rozwoju Kosewa, przyszły niestety lata trudne, niweczące dorobek wielu pokoleń mieszkańców wsi. Jesienią 1939 r. folwark przeszedł pod zarząd niemiecki, a właścicielka została odsunięta od wszelkich spraw gospodarczych. Tym niemniej Niemcy nie zlikwidowali sierocińca, pozostawiając pół dworu do jego dyspozycji, aczkolwiek spora część podopiecznych rozproszyła się po całym kraju w obawie przed zachowaniem rozzuchwalonych żołnierzy. Pozostały te, które nie miały dokąd pójść.
W 1942 r. znacznie zaostrzono kurs okupanta wobec Cecylii Dobieckiej poddając ją całej fali szykan. Cennym źródłem do tego okresu dziejów jest niewątpliwie „Kronika Rzymsko-Katolickiej parafii Klukowo 1939-1947”. Jej autor ks. Marceli Przedpełski - doskonały pamiętnikarz opisał niektóre z nich: „U pani Dobieckiej w Kosewie gdzie zabrali koniczynę napisali na kwicie. Przyczem moc uścisków i pocałynków[47]. „W początkach czerwca 1942 r. żandarmii nasielscy zabrali z Kosewa u hrabiny Dobieckiej całą wspaniałą bibliotekę złożoną z cennych historycznych dzieł w językach: francuskim, angielskim, niemieckim i polskim w liczbie 2 tys. tomów”[48]. „Folwark Kossewo pod Nasielskiem, własność pani Dobieckiej, która poświęciła się i wszystko, co miała, wychowaniu dziewczynek sierot (20) zabrał na swój użytek pastor z Nasielska, który jest jednocześnie urzędnikiem niemieckim. Towarzysz jego jakiś „folks-deutsch”, gdy tu po zabór przyjechali, pyta panią Dobiecką o pewne rzeczy, meble itp. czyje to? - Moje- odpowiedziała pani Dobiecka. Wówczas ten grubianin odzywa się: Ty śmieciu! Ja tylko chciałem, abyś to powiedziała, co tu jest twojego! Ty śmieciu! Chyba ją znał, patrzył na jej dobroczynność, która szeroko promieniowała”[49].
W takiej atmosferze otwartej wrogości, Cecylia Dobiecka doczekała do końca okupacji niemieckiej. W styczniu 1945r. okupanci opuścili folwark, nie powodując większych zniszczeń substancji materialnej. 18 stycznia folwark został zajęty przez żołnierzy Armii Czerwonej, którzy zaczęli bezmyślnie niszczyć „pańskie mienie”. Cecylia Dobiecka w obawie przed szykanami z ich strony opuściła majątek, podobnie zachowały się jej podopieczne.
Rok 1944 to czas prawdziwej apokalipsy dla folwarku Kosewo, zresztą wzorem innych mazowieckich rezydencji ziemiańskich. Dokładny opis wydarzeń z tych lat wyszedł spod pióra nieocenionego pamiętnikarza ks. Marcelego Przedpełskiego. Warto go w części zacytować: „Rabunek dworów. Zaraz po wejściu bolszewików, jak na komendę, ludzie folwarczni stworzyli miejscowe „jaczejki” komunistyczne i rozpoczęli rabunek domów, naprzód mebli, których Niemcy nie zdążyli wynieść, rąbano więc je, rozbijano, obdzierano z pokryć, wyrywano podłogi, futryny od drzwi i okien, a potem rozgrabiono z podwórza literalnie wszystko, nie pozostawiając jednego ziarnka, więc konie jeśli jakie były, płoty itp. (…). Nie tylko jednak służba, ale i ludność okoliczna zjeżdżała na ten żer, nie licząc się z sumieniem ani żadną przyzwoitością. Słowem, była to jedna szatańska robota rozwścieczonej dzikiej zgrai, która znała tylko jedno słowo: „rabować”[50].
Działania te wpisywały się w zakres nowej komunistycznej ideologii niszczenia warstwy ziemiańskiej. Dwory utraciły właścicieli i ekonomiczną podstawę egzystencji i masowo zaczęły ginąć z mazowieckiego krajobrazu. Tak więc, skutek tzw. reformy rolnej był fatalny. To, co ocalało z pierwszej fali gniewu ludu zostało pozostawione samo sobie aż do śmierci technicznej przyśpieszonej rabunkową eksploatacją. Odbiór społeczny większości mieszkańców kraju był negatywny wobec zachodzących wówczas przemian ustrojowych.
Żołnierze radzieccy opuścili folwark w Kosewie dopiero wiosną 1946 r., zaistniała zatem możliwość wznowienia prowadzonej z tak dużym powodzeniem działalności przez Cecylię Dobiecką w zakresie opiekuńczo-edukacyjnym. Warunki zdawały się sprzyjać, bo przybyło wiele sierot, została zniszczona baza lokalowa oświaty, a i kadra nauczycielska wykruszyła się. Kierowana przez Dobiecką korespondencja do ówczesnego resortu rolnictwa ws. zwrotu zagrabionego przez państwo majątku z przeznaczeniem na ośrodek opiekuńczo-wychowawczy pozostała bez odpowiedzi[51]. Władza ludowa nie znalazła podstaw do zwrotu majątku z przyczyn ideologicznych. Oświata, wychowanie i pomoc społeczna pozostały jedynie pustymi słowami w ówczesnej frazeologii.

Na szczęście dla substancji zabytkowej i wielowiekowych dziejów Kosewa, w latach 90. XX wieku znaleźli się entuzjaści, którzy kosztem wielu wyrzeczeń, nie szczędząc sił i środków zdobytych w USA, w ruiny i zgliszcza tchnęli nowe życie. Zarówno dwór jak i park zostały zrewitalizowane przez pochodzącą z Nasielska rodzinę Tyców. W starych murach ponownie słychać dziecięce głosy, choć nie tak liczne jak w okresie międzywojnia. Można śmiało powiedzieć, że najgorsze ten zespół dworsko- parkowy ma za sobą, a historia zatoczyła kolejne koło. W 2015 r. doszło do kolejnej zmiany właścicieli, a dwa lata później jeszcze następnej, tym razem właścicielami zostali pp. Machulscy z Warszawy, którzy mają ambitne plany właściwego zagospodarowania obiektu. Pozostaje mi trzymać za nich kciuki.
dr Stanisław Tyc
[1] Stanowiska archeologiczne województwa ciechanowskiego, Ciechanów 1977, s. 80.
[2] Ibidem s. 33.
[3] Archeologiczne zdjęcie Polski. Obszar 49-C4. Zasoby archiwalne Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Warszawie. Delegatura w Ciechanowie.
[4] M. Piotrowski, Analiza średniowiecznych kafli garnkowych z Kosewa, Ciechanów 1990, s .3.
[5] E. Suchodolska, Regestry dokumentów mazowieckich z lat 1248-1345, Warszawa Łódź 1980 nr 17.
[6] M. Błoński, Wczesne dzieje Nasielska (połowa IX-XIII wiek), w: Dzieje Nasielska, pod red. J. Grabowskiego, Nasielsk 2025, s. 37.
[7] BN, Katalog rękopisów, Zbiory BOZ, sygn.71.
[8] ADP, Episcolpalia 7, vol. 267
[9] A. Wolff, Mazowieckie zapiski herbowe z XV i XVI wieku, Kraków 1937, s. 295.
[10] Ibidem, s. 363.
[11] Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym, t. 5, Mazowsze, wyd. A. Pawiński, Warszawa 1892, s. 314.
[12] Regestr diecezjów Franciszka Czaykowskiego czyli właściciele ziemscy w Koronie 1783-1784, pod red. S. Górzyńskiego, Warszawa 2006, s. 537.
[13] K. Niesiecki, Herbarz polski Kaspra Niesieckiego S.J. Powiększony dodatkami z późniejszych autorów, rękopisów, dowodów urzędowych w wydany przez Jana Nep. Bobrewicza, t. 9, Lipsk, 1842, s. 284.
[14] Regestr diecezjów, op. cit., s. 531-534.
[15] K. Macias, Nasielsk. Wpisani w dzieje miasta i regionu, pod red. S. Tyca, Nasielsk 2-13, s.54.
[16] A. Kociszewski, Mazowsze w epoce napoleońskiej, Ciechanów 1984, s.43.
[17] AGAD- 1792, NZW sygn.11, k. 274.
[18] A. Kociszewski, op. cit. s. 48.
[19] K. Macias, op. cit. s.164.
[20] R. Małowiecki, Karta Informacyjna Obiektu Zabytkowego, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Warszawie. Delegatura w Ciechanowie.
[21] E. Baltman, Parki i ogrody zabytkowe w Polsce, Warszawa 1992, s. 51.
[22]Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, pod. Red. F. Sulimierskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, t. 4, Warszawa 1880, s. 158.
[23] APP, Hipoteka dóbr ziemskich Kossewo-Mokrzyce, b.p.
[24] AGAD, KRPiS, sygn. 3270, k.5.
[25] J. Szczepański, Powiat pułtuski w podziałach administracyjnych XIX i XX wieku, Pułtusk 1993, s. 56.
[26] Echa Płockie i Łomżyńskie 1878, nr 19, s.2.
[27] Spis alfabetyczny obywateli ziemskich Królestwa Polskiego oraz dóbr przez nich posiadanych, Warszawa 1905, s. 14-17; APP, ZPP sygn.. 54, k.76-84.
[28] S. Tyc, Weyher Wiktor (1864-1919) właściciel Kossewa, dobry gospodarz, [w:] Nasielsk. Wpisani w dzieje miasta i regionu, Nasielsk 2013, s. 263-264.
[29] S. Tyc, Upadek gospodarczy Nasielska w okresie I wojny światowej, [w:] Dzieje Nasielska, pod red. J. Grabowskiego, Nasielsk 2025, s.335.
[30] Tenże, W odrodzonym państwie polskim, [w:] Dzieje Nasielska, op. cit. s. 411.
[31] S. Rowecki, Dzieje oręża, [w:] Dziesięciolecie Polski Odrodzonej: Księga pamiątkowa 1918-1928, pod red. M. Dąbrowskiego, Kraków- Warszawa 1928, s. 104.
[32] Zbiory Nasielskiego Domu Edukacji i Historii, Odcisk pieczęci 3 Regimentu Hallerczyków z miejscem postoju i datą 24 sierpnia1919 r.
[33] J. Szczepański, Społeczność żydowska Mazowsza XIX-XX wieku, op. cit., s. 229.
[34] S. Rowecki, op. cit., s. 104.
[35] Herbarz Polski, op. cit., t. III, s. 348.
[36] A. Sokołowski, Dzieje porozbiorowe narodu polskiego ilustrowane, Warszawa 1903, t. I, s. 327.
* Pod nazwą ochronki kryły się zakłady wychowawcze dla dzieci przedszkolnych zwane także ogródkami dziecięcymi i szkółkami fredlowskimi. Powstawały one wyłącznie z inicjatywy prywatnej. Z chwilą przejęcia szkolnictwa i wychowania publicznego przez polskie władze oświatowe, przystąpiono do regulacji prawnej tej dziedziny, pozostawiając wychowanie przedszkolne w rękach instytucji samorządowych i społecznych oraz osób fizycznych, niemniej poddano je nadzorowi władz szkolnych. Realizując ten program zarządzono wizytacje ochronne przez inspektorki oświatowe, urządzono dla wychowawczyń kursy dokształcające państwowe, organizowano konferencje dla pracujących na polu wychowania przedszkolnego. Liczne ochronki zostały wyposażone w pomoce naukowe i biblioteki. Od kandydatek na wychowawczynie wymagano 7-klasowej szkoły powszechnej oraz dwuletniego kursu seminaryjnego w państwowym seminarium ochroniarskim.
[37] Miesięcznik Pasterski Płocki ,1923, nr. 3 i 4, s. 24.
[38] Zbiory Nasielskiego Domu Edukacji I Historii, relacje.
[39] Miesięcznik Pasterski Płocki, 1926 nr 6, s.53.
[40] Ibidem.
[41] Zbiory Nasielskiego Domu Edukacji i Historii, relacje.
[42] Pierwszy powszechny spis Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 30 września 1921 r., Warszawa 1927, Województwo Warszawskie, Powiat Pułtusk, 5. Gmina Nasielsk, s. 15
[43] Ibidem.
[44] Wielka własność ziemska w świetle spisu ziemian Rzeczypospolitej Polskiej w roku 1930, pod red. T. Epszteina i S. Górzyńskiego, Województwo Warszawskie, Warszawa 1990.
[45] APW, Sąd Okręgowy W Warszawie 1917-1944, Wydział II Handlowy, sygn. 36-45, k.12-286.
[46] Ibidem.
[47] Kronika Rzymsko-katolickiej parafii Klukowo 1939-1947, pod red. M. Grzybowskiego, Płock 2007, s. 57.
[48] Ibidem, s.207.
[49] Ibidem, s.235.
[50] Ibidem, s. 369.
[51] Zasób Nasielskiego Domu Edukacji i Historii, Pismo Urzędu Wojewódzkiego Warszawskiego, Dział Rolnictwa i Reform Rolnych, Wydział Urządzeń Rolnych z dn. 16.VIII.1947 r. Lp. 15.


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!